Tym razem będzie krótko. Przedstawiam konwersję taniej i popularnej frezarki na CNC.
Instrukcja konwersji
Bardzo dobrą instrukcję konwersji możesz znaleźć np. tutaj: https://www.rcclub.eu/viewtopic.php?f=114&t=8124]) Jest naprawdę czytelna i sensownie napisana, nie ma sensu, bym to powtarzał.
Dużo przykładowych projektów lepszych i gorszych projektów przedstawiających konwersję można znaleźć na stronie www.thingiverse.com.
Potrzebne składniki:
- frezarka – w moim przypadku był to Proxxon MF70, którą (nową) możesz kupić w cenie około 1100…1300 zł,
- 3 silniki krokowe, najprościej: stosowane w drukarkach 3D NEMA17, ale mogą być niemal dowolne 2 fazowe,
- płytka CNC-shield kompatybilna z Arduino,
- płytka Arduino bądź jakiś klon,
- Zasilacz 16…24 V
- np. taki jak do laptopa (19,5 V)
- albo ładowarka PD 20 V / 65 W + PD-trigger np. któryś z tych: https://pl.aliexpress.com/w/wholesale-usb-type-c-pd-trigger-board.html
- drukarka 3D + filament (ja użyłem PET-G z racji na jego ciut większą odporność na temperaturę niż w przypadku PLA – silniki trochę się grzeją).
Możliwości frezarki (najważniejsze):
- pole robocze: X = 134 mm, Y = 46 mm, Z = 80mm,
- posuw: około 2 mm / sekundę,
- moc wrzeciona: 100 W / 230 V,
- testowałem frezowanie w tworzywach sztucznych i profilu ze stopu aluminium – jeżeli nie przesadziłem z posuwem i dobrałem odpowiedni frez, to frezowanie było bezbolesne i wynikowa krawędź miała naprawdę niezłą jakość.
Czy warto interesować się to frezarką?
Zdecydowanie warto! Zapewnia najprostszą i najbardziej bezbolesną metodę wejścia w CNC, ale nie ma co od niej oczekiwać trwałości ani szybkiego posuwu. Niestety moja frezarka powolutku nabiera luzu na śrubach pociągowych. Ponoć można to trochę ograniczyć instalując łożyska oporowe na śrubach, ale luzu na nakrętce to nie skasuje. Sposób instalacji łożysk oporowych:
https://www.cnc.info.pl/ulepszona-konwersja-cnc-proxxon-mf70-t104775.html
Zdecydowanie dotkliwym ograniczeniem jest mały zakres ruchu w osi Y. Istnieją na to rozwiązania, np. tutaj: https://0xfred.wordpress.com/2012/04/17/extending-the-mf70s-y-axis/
Moje wnioski
- Bardzo ważny jest dobór freza (truizm, wiem 🙂 ). Pierwszy lepszy (w zestawie z frezarką) powodował topienie plastkiku, a w aluminium strasznie się męczył. Obecnie korzystam z niedrogich frezów z Aliexpress:
- do aluminium korzystam z takiego, którego krawędzie skrawające wyglądają trochę jak szyszka,
- dla tworzyw sztucznych – z frezu jednopiórowego, który daje fajny wiór, ale jak widać na filmie – robi spory bałagan wokół frezarki.
- Frezując w aluminium zwilżam frez izopropanolem za pomocą strzykawki i rurki – w efekcie frez pracuje w kąpieli z wiórów i izopropanolu. Empirycznie stwiedziłem, że tak jest dobrze, krawędź jest gładka, a frezarka nie wydaje niepokojących dźwięków – frez jest wówczas i smarowany, i chłodzony.
Filmy z działania frezarki
Frezowanie w profilu ze stopu aluminium – frez fi = 2mm, pogłębienie 0.5 mm, prędkość około 60 mm/minutę. Te parametry są według mnie raczej maksymalne.
Frezowanie w plexiglasie – pogłębienie 1 mm, prędkość 60 mm/min, frez jednopiórowy o fi = 2 mm. Przy większej prędkości frez się grzeje i nadtapia materiał.



