Modyfikacja kamerki Creative Live! Cam Sync 1080p V2

Oto kolejne usprawnienie, które może wydawać się głupie, ale paradoksalnie okazało się bardzo użyteczne na moim stanowisku pracy. Jest to, mianowicie, zwężenie kąta widzenia kamerki internetowej. Moim celem było to, by kamerka obejmowała swoim polem widzenia mniejszą przestrzeń za mną – przydatne, kiedy chcę ukryć przed współpracownikami nieporządek w pokoju, albo jeżeli nie chcę, by przechodząca za mną partnerka brała nieświadomie udział w telekonferencji i rozpraszała rozmówców. Ponadto, z racji na moją krótkowzroczność, dbam o to, by moje monitory komputerowe znajdowały się możliwie daleko od moich oczu, co powoduje, że umieszczona na jednym z monitorów kamerka pokrywa większe pole widzenia, niż bym sobie tego życzył, podczas gdy moja osoba zajmuje mniejszą część kadru.

Najpierw słowo o kamerce. Od kilku lat korzystam z Creative Live! Cam Sync 1080p v2 i chwalę sobie to urządzenie.

Kamerka ma parę wad:

  • ma tendencję do ekspozycji, która jest na granicy prześwietlenia kadru, co widoczne jest zazwyczaj w postaci rozjaśnionej skóry twarzy,
  • kolory są raczej blade,
  • automatyczny balans bieli jest nieco zbyt chłodny,
  • na ciemnych obiektach w kadrze widoczny jest szum.

Na szczęście jest też sporo zalet, co należy rozpatrywać przez pryzmat niskiej ceny tego urządzenia:

  • mimo braku autofocusa kadr jest jest ostry i wyraźny do poziomu pojedynczych pikseli,
  • szumy, jakkolwiek widoczne, tak są niezłe na tle rywali z podobnej półki cenowej,
  • dobry mikrofon – do podcastów się nie nadaje, bo szumi, ale do Teams jest jak najbardziej w porządku,
  • uchwyt umożliwiający obrót kamerki w pionie i w poziomie.

Ma też swoje dziwnostki:

  • dynamika kadru jest lepsza jeżeli parametr usuwanie migotania żarówek, czyli z angielska “flickering”, ustawi się na 60 Hz 🙂

Fixed focus tej kamerki z perspektywy czasu postrzegam jako zaletę. Posiadam inną kamerkę z autofocusem, która ma taką cechę, że często “pompuje” obraz usiłując złapać ostrość na jakimś elemencie w obszarze widzenia, co wiąże się z chwilowymi rozmyciami kadru podczas korzystania z niej. Z tego co zauważyłem, jest to cecha wspólna wielu niższej i średniej klasy kamerek wyposażonych w autofocus. Szczerze mówiąc wolę niemożność ustawienia ostrości bliskich obiektów, aniżeli takie nienaturalne chwilowe rozmycia obrazu, które przeszkadzają podczas spotkań czy konferencji.

Wracając do modyfikacji: ta okazała się bardzo prosta. Sprowadziła się mianowicie do wymiany obiektywu na taki o dłuższej ogniskowej. Zastosowałem ten model: https://pl.aliexpress.com/item/1005003911586703.html o ogniskowej 6 mm i mocowaniem na gwint M12. Producent opisuje ten obiektyw jako kompatybilny z matrycą 5 MPix – zakładam, że im więcej megapikseli, tym ostrzejszy obraz, ale nie ma co z tym przesadzać, bo kamerka ma jedynie 2 megapiksele.

Popełniłem jednakże błąd podczas wyboru obiektywu – kupiłem obiektyw bez filtra podczerwieni. Po zainstalowaniu obiektywu okazało się, że obraz zyskuje mocny fioletowy zafarb, co wygląda nienaturalnie – znacznie gorzej, niż w przypadku oryginalnej konfiguracji. Rozwiązaniem okazało się przeszczepienie filtra podczerwieni z oryginalnego obiektywu, który to ma postać cienkiego prostokątnego szkiełka od strony matrycy. Udało mi się je zdemontować bez zadrapań i pęknięć za pomocą ostrego skalpela, a następnie przykleiłem je do nowego obiektyw z użyciem kleju UV. Powierzchni szkiełka nie można pobrudzić ani porysować z oczywistych względów. Po tej operacji wróciły normalne kolory i można było przystąpić do sprawdzenia urządzenia. Mam wrażenie, że po wymianie obiektywu obraz jest trochę bardziej ostry, aczkolwiek zyskał lekką dystorsję beczkową, której nie widziałem w przypadku oryginalnego szkła. Mimo wszystko jestem zadowolony z modyfikacji, ponieważ okazała się prosta w realizacji i spełniła moje oczekiwania. Ogniskowa 6 mm jest w sam raz w przypadku umieszczenia kamerki w odległości nieco większej niż wyciągnięta dłoń: twarz obejmuje prawidłowy fragment kadru bez niepotrzebnego rejestrowania tła.

Modyfikacja w punktach:

  • Kupno obiektywu o ogniskowej 6 mm i mocowaniu na gwint M12, o jakości obrazu dedykowanego do matrycy około 5 megapikseli.
  • Rozkręcenie kamerki (nie ma zatrzasków, obudowa jest złączona na śruby).
  • Zdrapanie kleju zabezpieczającego a następnie ostrożne, ale stanowcze zdemontowanie obiektywu.
  • Jeżeli nasz nowy obiektyw nie posiada filtra podczerwieni:
    • delikatne zdemontowanie filtra z oryginalnego obiektywu z użyciem skalpela,
    • przyklejenie filtra na nowy obiektyw.
  • Rozwiercenie otworu, przez który wystaje obiektyw – plastik obudowy jest miękki, dzięki czemu można to wykonać za pomocą skalpela.
  • Wkręcenie obiektywu i ustawienie ostrości na miejsce, gdzie znajdować się będzie nasza twarz.
  • Skręcenie kamerki.

Jeżeli wasza kamera znajduje się dalej niż w moim przypadku, albo jeżeli preferujecie węższy kadr, to można się pokusić o instalację obiektywu o ogniskowej 8 mm. Należy jednak pamiętać, że mocno powiększona twarz podczas konferencji może powodować dyskomfort u waszych rozmówców, jak również głębia ostrości, przy zachowaniu apertury, będzie mniejsza, przez co wstępne ustawienie ostrości musi być bardziej precyzyjne. Jednak przy cenie obiektywu rzędu 10 zł można poeksperymentować.

Leave a Comment